Cloud computing w ostatnich pięciu latach pomógł w transformacji wielu firm. Eksperci uważają, że nadchodzi tzw. druga fala popularności usług z chmury publicznej. Zapotrzebowanie na cloud computing może rosnąć jeszcze szybciej, a w ofercie znajdą się nowe usługi, m.in. wykorzystujące sztuczną inteligencję.

Jak przewidują analitycy Gartnera, w 2020 roku niekorzystanie z chmury będzie wśród firm takim samym ewenementem, jakim dzisiaj byłby zakaz dostępu do Internetu. Popularność tego modelu zaspokajania potrzeb IT rośnie już od kilku lat. Gartner podaje także, że światowe wydatki na usługi cloud computing – łącznie na SaaS, PaaS i IaaS – rosły w latach 2013-2016 średnio w tempie ok. 22,5%. Analitycy spodziewają się w 2017 r. podobnego, a nawet wyższego wzrostu. W jakich jednak kierunkach będą się rozwijać te usługi w nadchodzących miesiącach?

Wszystko udostępniane jest w formie Software-as-a-Service

Usługi SaaS stały się tak powszechne, że można już mówić o XaaS, czyli Everything-as-a-Service. Rozwiązania te zaczynają bowiem pojawiać się w nowych obszarach, min. w druku czy w produkcji. Rynek dojrzał i dużo wskazuje na to, że firmy w jeszcze większym stopniu będą zainteresowane korzystaniem z usług oferowanych w modelu Software-as-a-Service. Wszystko, aby poprawiać efektywność i obniżać koszty. SaaS umożliwia ograniczenie inwestycji w sprzęt IT i poprawienie efektywności operacyjnej. Z punktu widzenia użytkowników firmowych jest to atrakcyjne ekonomicznie rozwiązanie. Ceny usług SaaS nie zawsze są jednak najważniejsze. W wielu sytuacjach dla użytkownika istotniejsza jest szybkość z jaką mogą rozwiązać problemy, z którymi boryka się jego firma.

Przykładem mogą być wyzwania związane z integracją dużych ilości danych oraz ich analizą w celu wydobycia z nich wartościowych informacji. Odpowiedzią na te problemy ma być Data-as-a Service. Pomysł na DaaS polega na udostępnianiu klientom – w atrakcyjnych cenach – narzędzi analitycznych i dużych zasobów pamięci masowych oraz rozwiązań zbierających dane z różnych usług chmurowych. Dzięki temu, za rozsądne pieniądze, firmy będą mogły korzystać z zaawanasowanej analityki i podejmować trafniejsze decyzje biznesowe.

Od kiedy superkomputer IBM Watson okazał się lepszy od człowieka w grze Jeopardy, sztuczna inteligencja i związane z nią technologie – uczenie maszynowe i robotyka – stały się znów gorącym tematem. O korzyściach płynących ze sztucznej inteligencji mogą się już przekonać użytkownicy Apple Siri, Facebook Messengera i innych botów. Inną formą sztucznej inteligencji są rozwiązania, które potrafią wykonać różne, zautomatyzowane, powtarzające się czynności (skrypty) przez Internet.

Pojawienie się sztucznej inteligencji w usługach SaaS także jest tylko kwestią czasu. Można spodziewać się interfejsów API dla deweloperów, które umożliwią integrację z różnymi urządzeniami i aplikacjami. Są już na rynku rozwiązania, w których usługi SaaS są integrowane z platformami służącymi do powiadamiania o zdarzeniach. Dzięki temu, gdy zdarzy się coś ważnego, użytkownik zostanie poinformowany niezależnie od pory dnia i miejsca, w którym się znajduje.

Inny trend to rozbudowa usług SaaS o dodatkowe narzędzia. Obecnie większość oferty SaaS to produkty realizujące jedną funkcje. Ale to się zmienia. Przykładowo oprogramowanie CRM otrzymuje funkcje pracy grupowej czy zarządzania zadaniami. W ten sposób firmy – które już wypracowały pozycję w jakiejś niszy – wchodzą na nowe obszary, a ich produkty ewoluują w kierunku rozbudowanych platform. Można też zauważyć inny, mający podobny cel trend. Niektórzy dostawcy – specjalizujący się w jednej funkcjonalności – umożliwiają integrację własnych produktów z innymi rozwiązaniami.

Łatwiejsze zarządzanie infrastrukturą IaaS

Eksperci zwracają uwagę, że rosną wyzwania związane z zarządzaniem aplikacjami i danymi przenoszonymi do chmury IaaS (Infrastructure-as-a-Service). Chodzi, m.in. o przydzielanie odpowiedniej ilości zasobów, wyłączanie nieużywanych maszyn wirtualnych, kontrolowanie dostępu, automatyzację i zwiększanie efektywności. Z drugiej strony rośnie liczba dostępnych na rynku narzędzi, które ułatwiają użytkownikom właściwe zarządzanie ich platformami chmurowymi. Należy się spodziewać, że rynek tych narzędzi będzie się szybko rozwijać.

Firmy czują się jednak coraz bardziej komfortowo, korzystając z usług IaaS. Za powiększaniem się rynku IaaS starają się nadążyć również dostawcy, rozbudowując centra danych. Jednak równie istotne jak rozbudowa jest tworzenie nowych ośrodków obliczeniowych w innych lokalizacjach. Ma to związek przede wszystkim z koniecznością zapewnienia zgodności przechowywania danych z lokalnymi regulacjami prawnymi. Użytkownikom także towarzyszą obawy, gdy w grę wchodzi przeniesienie danych poza granice kraju.

W usługach PaaS coraz ważniejsze bezpieczeństwo

Firmy coraz częściej sięgają również po PaaS (Platform-as-a-Service). Ten rodzaj usług umożliwia stworzenie elastycznego modelu IT, w którym firmowi specjaliści IT nie muszą zajmować się zarządzaniem infrastrukturą na niskim poziomie. Obowiązki te przejmuje dostawca. Jednym z wyzwań stawianych w 2017 r. sprzed usługami PaaS jest jednak poprawa zabezpieczeń. Jeśli wziąć pod uwagę obawy firm – będące pokłosiem głośnych włamań i wycieków danych – dostawcy PaaS nie mają innej możliwości. Będą musieli oni skupić się również na zapewnieniu zgodności swoich usług z różnymi regulacjami prawnymi, np. dotyczącymi ochronnych danych osobowych oraz przepisami specyficznymi dla niektórych branż, np. sektora finansowego.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • LinkedIn