Wydatki operacyjne to jeden z głównych składników kosztów IT. Dobra strategia wirtualizacji powinna uwzględniać położenie podwalin pod automatyzację zadań, dzięki czemu będzie można zdziałać więcej z wykorzystaniem już posiadanych zasobów.

Jednym z najważniejszych aspektów wirtualizacji jest zarządzanie. Firmy mające rozbudowane środowiska wirtualne zdecydowanie częściej uznają zarządzanie za krytyczny komponent, niż te, które dopiero zaczynają swoją przygodę z wirtualizacją – wynika z badań IDC. Ta zależność wynika z opóźnienia, jakie zawsze powstaje między wdrożeniem nowej technologii, a wdrożeniem nowych technik zarządzania. W wielu przypadkach zarządzanie wirtualizacją jest słabo rozwinięte w takich obszarach, jak sieć, pamięci masowe i systemy.

Obszary zarządzania wirtualizacji

W szczególności 4 obszary zarządzania wirtualizacją mają istotny wpływ na sukces wdrożenia tej technologii. Pierwszy to zarządzanie konfiguracją. Im środowisko wirtualne większe, tym trudniejszym zadanie staje się monitorowanie konfiguracji aplikacji i zachodzących w nich zmian. Dobre oprogramowanie do zarządzania może w bardzo dużym stopniu skrócić czas wdrażania aplikacji. Drugi obszar to planowanie pojemności i rozmieszczenie maszyn wirtualnych. W rosnącym środowisku potrzebne są narzędzia analizujące trendy wykorzystania zasobów i optymalizujące alokację maszyn wirtualnych, aby zmaksymalizować korzyści wynikające z konsolidacji. Zyskiem będą rachunki za prąd niższe o kilkanaście procent.

Trzecim obszarem jest monitorowanie wydajności. Problem z przydzielaniem zasobów mogą negatywnie odczuć użytkownicy korzystający z aplikacji działających w wirtualnych systemach. Dlatego potrzebne są narzędzia, które wskażą wąskie gardła. Korzyścią jest diametralne skrócenie czasu usuwania problemów oraz zwiększenie poziomu dostępności nawet do poziomu 99,999%.

Ostatni obszar to automatyzacja operacji w czasie rzeczywistym. Im większe środowisko wirtualne, tym więcej związanych z nim zadań operacyjnych. Stąd potrzeba wdrażania narzędzi, które potrafią zautomatyzować wiele czynności, a w efekcie zwiększyć efektywność pracowników, nawet kilkunastokrotnie. Tym bardziej, że środowiska wirtualne dają znacznie większe możliwości w zakresie automatyzacji niż środowiska fizyczne. Przykładowo, w infrastrukturze fizycznej przydzielanie zasobów to ręczny proces skupiający się na pojedynczym serwerze i koordynowany przez administratorów IT. W infrastrukturze wirtualnej jest to samoobsługowy, dynamiczny proces, który można zautomatyzować.

Pierwsze kroki do automatyzacji

Podstawowym sposobem automatyzacji jest przygotowanie skryptów do realizacji typowych zadań, np. tworzenia konfiguracji maszyn wirtualnych. To wystarczające rozwiązanie w przypadku autonomicznych systemów, które nie są powiązane z innymi systemami.

Jeśli jednak wiele maszyn wirtualnych tworzy połączony organizm, trzeba w jakiś sposób koordynować ich konfigurację, co z reguły wymaga budowania przepływów pracy. Chodzi o czynności, które muszą być wykonane w określonej kolejności, co wymaga synchronizacji pomiędzy wieloma systemami. W złożonych sytuacjach logika programu może stać się na tyle zaawansowana, że wykracza poza możliwości skryptów. Wtedy trzeba rozważyć wdrożenie specjalnego mechanizmu do obsługi przepływów pracy. Jeśli takich przepływów jest więcej, należy wdrożyć kompletny system do orkiestracji.

Integracja zarządzania

Jednym z kluczowych aspektów udanej automatyzacji jest integracja narzędzi zarządzania z różnych obszarów organizacji. Jeśli jakieś aspekty określonych procesów pozostaną poza planem wdrażania automatyzacji, może to doprowadzić do poważnych problemów.

W najlepszym wypadku skutkiem będzie ograniczenie możliwości narzędzi automatyzujących, które nie będą w stanie wykonać całości zadania. W najgorszym może ograniczyć administratorom wgląd w systemy, a przez to uniemożliwić ich diagnozowanie oraz ogólnie utrudnić wdrażanie wirtualizacji. Organizacje ze zintegrowanymi systemami do zarządzania wirtualizacją i środowiskiem fizycznym mają większe możliwości zapewnienia SLA i czasów dostępności, zwiększenia stopnia wykorzystania zasobów serwerowych czy skrócenia czasu wdrażania nowych maszyn wirtualnych.

Idealny model: chmura prywatna

Jeśli środowisko wirtualne otrzyma narzędzia do automatyzacji oraz zarządzania usługami, będziemy mieli kluczowe składniki tworzące chmurę prywatną. Definiują ją raczej pewne charakterystyki, a nie konkretne technologie – twierdzą analitycy. Przedstawiciele EMA przytaczają taką definicję: „automatyzacja, wirtualizacja i zarządzanie usługami to fundamentalne bloki do budowy chmur prywatnych.” Z kolei 451 Group wskazuje, że “zdolność do automatyzacji niemal wszystkich aspektów utrzymania infrastruktury jest absolutnie konieczna, aby spełnić wymagania chmury”. Tak więc ostatecznie o sukcesie lub porażce decydują te trzy obszary.

Niektóre punktowe rozwiązania umożliwiają częściowe, ale udane przejście do środowiska chmury prywatnej. Mając kompletne rozwiązanie, organizacje mogą osiągnąć większe korzyści, jakie płyną z posiadania prywatnego środowiska chmurowego. Jakie dokładnie możliwości oferuje automatyzacja? Oto lista niektórych, jakie może przynieść wdrożenie takich mechanizmów w środowisku wirtualnym. Automatyzacja najczęstszych zadań i procesów:
• obniża koszty, poprawia jakość usług i zmniejsza liczbę błędów podczas wdrożeń;
• znacznie ogranicza koszty związane z audytami, ponieważ zapewnia, że systemy odpowiadają wszystkim regulacjom i standardom,
• umożliwia szybszy zwrot z inwestycji technologicznych, ponieważ skraca czas nowych wdrożeń, a także redukuje czas potrzebny na osiągnięcie wartości biznesowej,
• w niektórych środowiskach umożliwia obsłużenie większej liczby użytkowników po niższych kosztach, co jest efektem automatycznego przydzielania zasobów w zależności od bieżących potrzeb aplikacji, z których korzystają użytkownicy.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • LinkedIn